kaszel u psa forum

Re: Odruch wymiotny u psa. zapaleniem gardła albo z zapaleniem tchawicy, a to zawsze wiąże się z kaszlem i właśnie najcześciej z odkrztuszaniem wydzieliny, która najczęściej jest przez psa połykana. Kaszel u psów wygląda inaczej niż u ludzi; ludzie zazwyczaj kaszlą z otwartą buzią wydajac przy tym dużo hałasu; psy natomiast Long story short I was going to go deer hunting and normally leave the house about 4am, but I overslept and was running late (5am) and no way I was going to make it to my deer stand by sunrise so I decided to see if I could hit PSA and score that JAKL I have been wanting. I got there about 5:30am and was third in line. Dodatkowo gdy widzimy że kaszel męczy i sam się nie uspokoi podajemy mu ciepłą wodę z miodem, mleko z miodem, wodę z syropem lub smakołyk polany Pecto Drill. Na jakimś forum weterynaryjnym wyczytaliśmy że właściciel na uporczywy kaszel u psa podawał jagody które miały zmienić pH jamy ustnej, tak więc my też podawaliśmy jagody. From what I have read many times, the ultrasensitive PSA test is appropriate for men who have had a radical prostatectomy. It usually has an "undetectable" range in which your result is preceded by a "<" sign. That is what you hope to see. The criteria for regular tests and for men who still have a prostate are quite different. Astma u psa – rozpoznanie choroby dróg oddechowych. Do głównych objawów alergicznego zapalenia oskrzeli, które przypomina astmę u psa, zalicza się problemy z oddychaniem. Pies ma wtedy kłopot ze złapaniem powietrza, pojawia się świszczący oddech i ataki duszności. Do częstych symptomów należą też ciężkie sapanie Teraz ten kaszel brzmi jak charczenie. starego gruźlika. Kaszle po kilka minut. Najczęściej kiedy schodzi z fotela. Zauważyłem, że kaszel zawsze pojawiał się kiedy pies był głową w dół. Teraz kiedy śpi układa się tak aby głowa była wyżej, na poduszce, na poręczy fotela itd rangsangan atau gerak hati yang timbul dengan tiba tiba. [quote name='taks']wtedy tak, konieczność wizyty u weta była czymś oczywistym ale teraz ( po ponad miesiącu ;)) to po co ma "lecieć"?[/QUOTE] Odpowiedzi pojawiły się trochę późno ;-) Byłam u weterynarza tego samego dnia co napisałam post na forum (tylko wieczorem). Tośka faktycznie była chora i z tego co pamiętam przez 3 dni jeździłyśmy na zastrzyki. Moderatorzy: Robert A., Jarek annaanna2014 Witam! mam 4 letniego labradora od 3 miesięcy męczy go kaszel tak jak by coś miał i chciał zwymiotować, często jest tak, że aż się zapiera łapami i próbuje się tego pozbyć. Na początku myślałam, że to robaki został odrobaczony, potem weterynarz zalecił mu podawanie nifuroksazytu oraz alugastrinu pomagało na chwilę, później tabletki przeciwwymiotne, ponieważ pies zaczął wymiotować białą pianą, tabletki tez już nie pomagały. Po wizycie u innego weterynarza i dokładnych badaniach krwi, osłuchaniu serca- diagnoza infekcja gardła, pies dostał encorton oraz augumentin, przez okres brania sterydu wszystko ok dziś jednak po odstawieniu znowu zaczyna pochrząkiwać podałam mu jeszcze łagodny syrop na kaszel. i nie wiem co dalej zrobić i co może być tego przyczyną. Gość 02 sierpnia 2014, 01:14 Zacznij od RTG płuca i sylwetka serca,to może być miał echa serca,nawet EKG. Może alergia? Sporo do uwagę,czy szybko się męczy,czy jakich porach kaszel się drapie się. poczytaj o chorobach serca i alergii u psów,sama możesz pomóc lekarzowi swoimi you tube,jest dużo filmików z psim kaszlem,np. kichanie wsteczne,kaszel sercowy,kenylowy sprawdź który z nich przypomina kaszel Twojego psa. Gość 02 sierpnia 2014, 12:02 przy tych upałach pies się męczy, wiadomo, zimą nie ma takiego problemu. jest chętny do zabawy, ma apetyt, nos mokry taki jak by katar miał . kaszel najczęściej pojawia się nad ranem tak 3-5 rano w sumie ostatnio to już nawet w dzień. dziś rano go męczyło ale po syropie prawoślazowym objawy ustąpiły jak na razie jest dobrze a co dalej... poczytałam o tych chorobach serca inie wiem co już myśleć o tym mam dalej czy to kaszel czy serce Gość 02 sierpnia 2014, 14:52 Dobrze wykonany RTG,pokaże czy serce nie jest przerośnięte, czy nie ma w płucach guzów,wskazujących na chorobę nowotworowa ,a może na nicienie płucne ? Naprawdę,wiele rzeczy powoduje kaszel i tylko dobra współpraca z wet. i badania,mogą rozwikłać zagadkę .Ale dokładne badania krwi i RTG, to podstawa. Gość 03 sierpnia 2014, 15:02 Też bym poprosiła o zbadanie psu tchawicy i krtani,można wykorzystać fakt,"przyśpienia psa " do jednym machem sprawdzić co się da. Dobrze to wcześniej uzgodnić z lekarzem wet. by wiedział w jakim celu jest wizyta,wtedy odpowiednio się przygotuje do niej. annaanna2014 05 sierpnia 2014, 14:56 Weterynarz obejrzał gardło i mówi ze to wg niego infekcja jest, natomiast co do serca mówi ze ok. Antybiotyki odstawione w sobotę jak na razie spoko z nosa już mniej się leje , od czasu do czasu chrząknie podawany ma syrop prawoślazowy przed snem oraz probiotyk na odporność, i zobaczymy co dalej mam nadzieję, że już będzie dobrze:) annaanna2014 05 sierpnia 2014, 22:36 a jeszcze zapytam coolka jak ty radzisz sobie z tymi napadami u swojego psiaka? isabelle30 Posty: 3531 Rejestracja: 12 listopada 2009, 20:36 06 sierpnia 2014, 11:14 Zamiast czekac na to aż pies umrze lub wet się ocknie... (w to drugie raczej wątpię) zażądałabym natychmiast pobrania krwi w celu wykonania testów serologicznych wykrywających angiostrongylozę - nicienia płucnego... coolka Posty: 8 Rejestracja: 29 lipca 2014, 19:17 06 sierpnia 2014, 17:16 Jedyne co mu pomagało to wyjście na balkon gdzie jest chłodniej no i duzo uspokajania i głaskania. My przez pewien czas dawaliśmy nawet leki uspokajające bo ewidentnie podczas tych nocnych dusznosci wpadał w panikę. Z mojego doświadczenia radze Ci wykonać Bronchoskopie. U nas serce też było ok. Badaliśmy wymaz z gardła i nic nie wyszło. Dopiero bronchoskopia pokazała co tak naprawdę się dzieje. Podczas tego badania zbadali mu nos, gardło tchawice itp. pobrali popłuczyny do badania no i wyszło że ma bakterie pałeczki ropy błękitnej oraz refluks żołądka, który sam w sobie może dawać takie duszności i kaszel. Badanie trochę kosztuje za całość we Wrocławiu ( z badaniami, lekami itp.) zapłaciliśmy 450zl ale teraz widzę że było warto!. Dodam że wyniki krwi miał cały czas dobre, tylko ten kaszel i duszność. Daj znać jak się pies czuje! Gość 06 sierpnia 2014, 19:49 Spoko dam znać:) muszę poszukać u nas weta który zrobi mi te badania:) bo widzę, że cięzko będzie znaleźć kogoś więc bede musiała dalej jechać z nim jak cosik:) jak bede miałą wyniki badań dam znać tragedia normalnie 09 sierpnia 2014, 07:46 isabelle30 pisze:Zamiast czekac na to aż pies umrze lub wet się ocknie... (w to drugie raczej wątpię) zażądałabym natychmiast pobrania krwi w celu wykonania testów serologicznych wykrywających angiostrongylozę - nicienia płucnego... Angiostrngylozę mamy obecnie tak rozpowszechnioną w Polsce, że już nawet szczeniaki rodzą się zarażone pytanie: U mojego pieska stwierdzono w zeszłym roku alergię oskrzelową. Objawy ma od ok 3 lat. Objawy były następujące. Na początku był kaszel- taki jakby psu coś tkwiło w gardle i próbował to wyksztusić, a nawet wyglądało to jakby chciał zwymiotować i trochę jak mokry kaszel u człowieka. Kaszel na początku występował raz na 2 lub 3 miesiące - weterynarz dawał jakiś zastrzyk (chyba sterydowy), który pomagał na 2, 3 miesiące i potem kaszel znów wracał. Jeśli nie podaliśmy zastrzyku na czas to dochodził katar i jak kichał czy mocno kaszlał to pojawiła się nawet krew. Potem kaszel był coraz częstszy. W końcu udałam się do innego lekarza, który zrobił badanie, chyba nazywało się bronchoskopia i pobrał posiew. Wyniki posiewu wykazały właśnie alergię oskrzelową. Zapisano sterydy w tabletkach 5mg (Encorton) i dawałam pieskowi najpierw co 3 dni a teraz już muszę mu dawać codziennie. Daję mu po 1 tabletce 1mg codziennie (sama zmieniłam dawkowanie w obawie o stan Kacpra ale wiem, że źle zrobiłam, jednak jeśli nie podam leku, Kacper się dusi i nie wiem co robić) ale i tak zdarza mu się kaszleć. Boję się, że w końcu tabletki nie będą pomagać. Chciałabym jakoś pomóc pupilowi. Lekarze powiedzieli, że inaczej nie da się leczyć takiej choroby jak sterydami lub lekami p/histaminowymi. Próbowałam mu dawać Zyrtec i chyba jakieś inny lek ale nie pomagały i kaszel bardzo się nasilał. Chyba takie słabe leki nie działają na niego. Lekarze mówili że takich leków jest mnóstwo i należy popróbować ale ja nie mogę sobie na to pozwolić gdyż jeśli przerwę sterydy i po kilku dniach inny podany lek nie pomoże to Kacper będzie się dusił i może być tak, że ciężko będzie cokolwiek zrobić. Dodam, że Kacperek ma raka prącia. 1,5 roku temu miał wyciętą część prącia (i przy okazji został wykastrowany). Wtedy jak miał robione prześwietlenie płuc, wszystko było ok. Czy można coś zrobić aby mu pomóc. To wygląda tak jakby mu coś zalegało gdzieś w gardle. Tak ciężko oddycha (nie cały czas ale coraz częściej), jakby powietrze nie chciało przechodzić. Poza tym Kacper od sterydów zrobił się dziwnie agresywny. Atakuje większość psów, na nas też często warczy bez powodu a jednocześnie chce żeby go głaskać. Wygląda to tak jakby coś go zmuszało żeby warczał, ale on sam tego nie chce (może ma coś z psychiką?). Mój pies nie jest zbyt grzeczny u weterynarza i w zasadzie ciężko przy nim cokolwiek zrobić. Weterynarz gdy robił mu jakieś badanie to dawał mu tzw. "głupiego jasia" aby był trochę spokojniejszy, a i to nie zawsze pomagało. Dlatego ciężko przyjechać z nim na badanie bo to właściwie nie ma sensu. Trzeba by było dać mu narkozę aby cokolwiek przy nim zrobić. Choć to jamniczek, to jest strasznie niegrzeczny i ciężko z nim sobie poradzić. Dodam, że Kacper waży ok. 14 kg i ma 8 lat. Po sterydach przybyło mu masy mięśniowej. Ostatnio zauważyłam przerzedzenia sierści na obu łopatkach i zadku i czole- po obu stronach. Czy powinnam zrobić jakieś badania Kacprowi? Czy jest jeszcze jakaś szansa na wyleczenie go? Jak mu pomóc? Pozdrawiam. Kasia Odpowiedź: Witam. Biorąc pod uwagę postawione rozpoznanie, podawane leki oraz czas wystąpienia objawów klinicznych, ich charakter oraz reakcje na podawane leki, mamy tu do czynienia w tej chwili z co najmniej 2 schorzeniami u psa. Po pierwsze należy wykonać szczegółowe badanie kliniczne, jednoznacznie ustalić pochodzeniem kaszlu. Mieć on może podłoże w schorzeniach układu oddechowego (przewlekłe zapalenie oskrzeli na różnym tle - np eozynofilowe), ale także układu krążenia (serce-Endokardioza itd). Kolejną rzeczą jest podawanie długofalowe leków sterydowych, może doprowadzić do schorzeń o podłożu hormonalnym, powodując problemy skórne, nadpobudliwość czy płochliwość. Wystąpienie zmian nowotworowych (bez szczegółowego rozpoznania), może również sugerować zmiany przerzutowe do płuc czy wątroby. Dlatego by postawić szczegółowe rozpoznanie konieczne jest wykonanie badania krwi (morfologia, biochemia, jony, hormony), wykonanie RTG klatki piersiowej i jamy brzusznej, ewentualne badanie ultrasonograficzne czy echokardiograficzne. Biorąc pod uwagę miejsce w którym Pani mieszka, proponowałbym konsultacje z którymś z referencyjnych lekarzy weterynarii pracujących w Warszawie. Zbierając wszystkie te rzeczy , proponuje skontaktować się z dr. Rafałem Niziołkiem pracującym na Marysinie. Prowadzenie psa w dalszym ciągu na lekach sterydowych nie tylko, że nie zapobiegniemy kaszlowi, ale dodatkowo doprowadzimy do uszkodzenia narządów ważnych czynnościowo. Sytuacja ta nie tylko będzie powodowało powikłania choroby podstawowej, ale może doprowadzić do śmierci jamniczka. Leczenie musi być oparte o dokładne rozpoznanie uwzględniające wszystkie powyższe czynniki. Powodzenia. Zgłoś swój pomysł na artykuł

kaszel u psa forum